Najczęściej sprawdza się po prostu napis na etykiecie i widzi „bezalkoholowe”, więc sprawa wydaje się zamknięta. Problem w tym, że sam marketingowy opis na puszce nie zawsze wyjaśnia, jak taki napój jest traktowany w praktyce sprzedaży. Właśnie tu pojawia się najwięcej nieporozumień: między tym, co „wydaje się piwem”,…
Czytaj dalej